CENTRUM KULTURY DLA LICEUM – KONTYNUACJA „HAMLETA” Z INNEJ PERSPEKTYWY 25.02.26
„Rosencrantz i Guildenstern nie żyją” – kontynuacja „Hamleta” z innej perspektywy
Dramat „Rosencrantz i Guildenstern nie żyją” autorstwa Toma Stopparda stanowi niezwykłą reinterpretację klasycznego „Hamleta” Williama Szekspira. Autor nie tworzy typowej kontynuacji znanej tragedii, lecz ukazuje jej wydarzenia z perspektywy dwóch drugoplanowych bohaterów. Dzięki temu widz otrzymuje nową, często ironiczną i filozoficzną wizję świata przedstawionego, w którym główne role odgrywają przypadek, niepewność i bezradność człowieka wobec losu.
W „Hamlecie” Rosencrantz i Guildenstern są jedynie narzędziami w rękach króla Klaudiusza. Mają obserwować księcia i donosić o jego zachowaniu, jednak ich rola jest marginalna. Stoppard czyni z nich bohaterów pierwszego planu. W jego dramacie to oni stają się centrum wydarzeń, choć nadal nie rozumieją sensu sytuacji, w której się znaleźli. Nie wiedzą, dlaczego zostali wezwani na dwór, czego się od nich oczekuje ani jaki będzie ich los. Ich zagubienie symbolizuje kondycję współczesnego człowieka, który często nie potrafi odnaleźć sensu w otaczającej go rzeczywistości.
Jednym z najważniejszych motywów utworu jest przypadkowość życia. Już na początku sztuki bohaterowie wielokrotnie podrzucają monetę, która wciąż spada tą samą stroną. To pozornie zabawne wydarzenie sugeruje, że rzeczywistość nie rządzi się logicznymi prawami, a człowiek nie ma nad nią kontroli. Rosencrantz i Guildenstern próbują zrozumieć świat, zadają pytania o sens istnienia, śmierć i przeznaczenie, lecz nie znajdują odpowiedzi. Ich rozmowy często przypominają absurdalne dialogi, pełne powtórzeń i nieporozumień, co podkreśla bezradność wobec tajemnicy życia.
W przeciwieństwie do Hamleta, który analizuje swoje dylematy moralne i świadomie podejmuje decyzje, bohaterowie Stopparda są bierni. Poddają się wydarzeniom, nie potrafią wpłynąć na własny los. Nawet gdy odkrywają, że list, który niosą do Anglii, zawiera wyrok śmierci na Hamleta, nie są w stanie niczego zmienić. Ostatecznie sami giną, niemal przypadkowo, zgodnie z zapowiedzią zawartą w tytule. Ich śmierć jest cicha, pozbawiona patosu, co jeszcze mocniej podkreśla absurd istnienia.
Istotną rolę w dramacie odgrywa także teatr w teatrze. Wędrowna trupa aktorska pokazuje bohaterom, że ich los został już wcześniej „napisany”. Aktorzy odgrywają sceny zapowiadające przyszłe wydarzenia, w tym śmierć Rosencrantza i Guildensterna. Sugeruje to, że ludzkie życie przypomina przedstawienie, w którym każdy ma przypisaną rolę, ale nie zna scenariusza. Człowiek jest jednocześnie aktorem i widzem własnego losu.
„Rosencrantz i Guildenstern nie żyją” można odczytywać jako dramat filozoficzny, nawiązujący do nurtu teatru absurdu. Stoppard stawia pytania o sens istnienia, wolną wolę oraz możliwość poznania prawdy. Pokazuje, że człowiek często żyje „na marginesie” wielkich wydarzeń, nie rozumiejąc ich znaczenia. Bohaterowie są zwyczajni, pozbawieni heroizmu, a przez to bardzo bliscy współczesnemu odbiorcy.
Podsumowując, utwór Toma Stopparda jest oryginalną kontynuacją „Hamleta” z zupełnie innej perspektywy. Autor oddaje głos postaciom drugoplanowym i czyni z nich symbol zagubionego człowieka we współczesnym świecie. Dzięki połączeniu humoru, absurdu i refleksji filozoficznej dramat skłania do zastanowienia się nad sensem życia, rolą przypadku i granicami ludzkiej wolności. To sprawia, że „Rosencrantz i Guildenstern nie żyją” pozostaje aktualnym i poruszającym dziełem także dla młodych odbiorców.

